Wycieczka do Zakopanego.

Kilka tygodni temu wraz ze swoją dziewczyną postanowiliśmy zrobić sobie wycieczkę do Zakopanego. Przygotowania zaczęliśmy od znalezienia odpowiedniego noclegu. Bardzo pomocne okazały się serwisy internetowe oferujące porównywanie hoteli i prywatnych noclegów w danych miastach. Stosunkowo szybko udało nam znaleźć się odpowiedni dla nas nocleg w atrakcyjnej cenie. Finalnie wybór padł na hotel o nazwie Willa Helena.

Wyszukiwanie połączeń do Zakopanego.

Postanowiliśmy jechać pociągiem, ponieważ z naszego miasta (Częstochowa) jest stosunkowo blisko. Na stronie internetowej PKP znaleźliśmy pociąg o 7:00. W Zakopanem mieliśmy być o godzinie 10:00. Bardzo nam to odpowiadało, ponieważ w hotelu mieliśmy zameldować się przed godziną 12:00.

Zaspaliśmy!

Wieczorem moja dziewczyna nastawiła budzik na godzinę 5:30. Niestety zapomniała, że ma 10% baterii i w nocy jej telefon rozładował się, a budzik nie zadzwonił. Obudziłem się o 6:30 i w ogromnym pośpiechu zaczęliśmy pakowanie najpotrzebniejszych rzeczy. W ciągu 15 minut byliśmy już w drodze na dworzec. Udało nam się, zdążyliśmy na pociąg! Postanowiliśmy zdrzemnąć się chwilę podczas podróży.

Zameldowanie.

W Willi Helena zameldowaliśmy się o godzinie 11:30. Właściciele hotelu to rdzenni górale, którzy są bardzo dobrymi gospodarzami. Poszliśmy do naszego pokoju, wypakowaliśmy się, wzięliśmy prysznic. Odpoczęliśmy chwile i chcieliśmy wejść na Giewont. Okazało się, że w tym całym pośpiechu zapomnieliśmy zabrać ze sobą odpowiednich butów do chodzenia po górach. Na szczęście mieliśmy ze sobą odpowiednią ilość gotówki, więc poszliśmy poszukać sklepu z butami.

Poszukiwania sklepu z butami.

Nasz hotel znajdował się 10 minut piechotą od Krupówek. Zapytaliśmy miejscowego sprzedawcę, gdzie znajdziemy najbliższy sklep obuwniczy. Wskazał nam drogę. Po 20 minutach dotarliśmy do sklepu. Już na po samej witrynie sklepowej wiedzieliśmy, że znajdziemy to czego szukamy. Wybór był ogromny. Nie mogliśmy się zdecydować, które trapery kupić, więc poprosiliśmy sprzedawcę o pomoc. Wiedział absolutnie wszystko na ten temat. Razem z moją dziewczyną zdecydowaliśmy kupić się ten sam model w wersjach żeńskiej i męskiej. Przy zakupie otrzymaliśmy jeszcze rabat 15% dla pierwszych klientów. Po wyjściu ze sklepu zaplanowaliśmy drogę na Giewont i ruszyliśmy w drogę. Podróż do szlaku, którym można wejść na górę zajęła nam chwilę, ponieważ miejscowy góral podwiózł nas. Od razu, gdy zobaczyliśmy szlak wiedzieliśmy, że wchodzenie na szczyt bez naszych nowych butów byłaby absolutnie niemożliwa do wykonania. Cały szlak pokryty był ostrymi kamieniami.

Share This:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>